| III liga w Libiążu! |
| Relacje - PIŁKA NOŻNA |
| niedziela, 27 czerwca 2010 23:28 |
|
Rozgrywany w niedzielne popołudnie pojedynek dwóch czołowych drużyn IV ligi małopolskiej - Janiny Libiąż i Popradu Muszyna miał mieć znaczące miejsce w 65 letniej historii górniczego klubu. Nieprzegranie tego meczu przez gospodarzy było równoznaczne dla nich z awansem do 3 ligi małopolsko - świętokrzyskiej, o którym na początku sezonu mogli pewnie tylko pomarzyć. Niepokój, jak się po meczu okazało niepotrzebny, wśród rzeszy kibiców libiąskiego klubu budziła absencja Artura Szlęzaka i Łukasza Hejnowskiego. „W podświadomości zawsze jest jakaś obawa, jednak ja wierzę w tych chłopaków, bo mają niesamowity potencjał - troszkę paraliżowała ich presja tego wyniku, bo kiedy zaczynaliśmy, to startowaliśmy z 6 miejsca i drużyna grała na luzie - były wyniki, było wszystko ok. Potem presja ewentualnego awansu nieco ciążyła na piłkarzach, często ich paliła, jednak dzisiaj podołali zadaniu.” - po meczu mówił na ten temat szkoleniowiec gospodarzy. Goście, którzy nie mieli nic do stracenia w tym spotkaniu, zaczęli jednak spokojnie, posiadali inicjatywę w pierwszej odsłonie, jednak poważnych zagrożeń podbramkowych w pierwszych 45 minutach było jak na lekarstwo. Najpierw w 5 minucie po strzale z dystansu Grabowskiego, kozłująca piłka omal nie przelobowała Bomby, który z wielkimi problemami przeniósł piłkę nad poprzeczką. W obozie gości Księżarczykowi próbowali zagrozić Zachariasz, Łukasik po krótkim rozegraniu rzutu wolnego oraz Plata, który będąc w dobrej sytuacji główkował bardzo niecelnie. Najgroźniejszą bronią piłkarzy Wojciecha Skrzypka były kontry, jednak w pierwszej połowie w doskonałych sytuacjach podbramkowych nie mogli się odnaleźć Dawid Adamczyk w 15 i Przemysław Niewiedział w 42 minucie, którego strzał w ostatniej chwili zablokowali obrońcy. Kiedy wydawało się, że obie drużyny zejdą do szatni przy stanie 0:0, po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę w siatce umieścił Piotr Zachariasz, jednak prowadzący zawody Marcin Kita uznał, że znajdował się on na pozycji spalonej. Przed wyjściem na murawę na drugie 45 minut, obie drużyny były świadome tego, że cały wysiłek tego sezonu może praktycznie pójść na marne.
Prowadzenie zbytnio rozluźniło gospodarzy - w 52 minucie po indywidualnej akcji tuż obok słupka strzelał Zachariasz, a 7 minut później nonszalanckie zachowanie Nahle w polu karnym omal nie wykorzystał Cempa. W międzyczasie prowadzenie mógł podwyższyć Niewiedział, jednak jego uderzenie szczupakiem znacznie minęło bramkę Bomby. W 63 minucie ponad 1000 widzów zamilkło - długą piłkę w pole karne libiążan z trudem opanował Cempa, a po chwili huknął zza pola karnego i piłka wpadła tuż przy dalszym słupku bramki bliskiego udanej interwencji Księżarczyka. Poprad chwycił wiatr w żagle i zaczął śmielej atakować, czego dowodem była kontra chwilę później po której ponownie strzelał Zachariasz. Podrażnieni libiążanie w ciągu ostatnich 25 minut definitywnie pozbawili muszynian jakiejkolwiek nadziei, a bramki przez nich strzelane na pewno utkwią wielu sympatykom tego klubu w pamięci. 180 sekund po bramce Cempy, na prawym skrzydle wielką ambicją wykazał się Chylaszek, który zdołał utrzymać piłkę w boisku i dograć do niepilnowanego w polu karnym Dawida Adamczyka. Skrzydłowy libiążan uderzył płasko, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki Bomby. 7 minut później podopieczni Janusza Świerada mogli przecierać oczy ze zdumienia - znajdujący się na lewej stronie pola karnego Niewiedział huknął z bardzo ostrego z lewej nogi , a piłka po jego strzale wylądowała dokładnie w okienku bramki Popradu! Kropkę nad i postawił superrezerwowy Pactwa, który popisał się akcją godną słynnego rajdu Maradony - ruszył z połowy, minął 4 zawodników, bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki obok rozpaczliwie interweniującego obrońcy. Mało kto przewidywał, że w spotkaniu na szczycie padnie 5 bramek i że prawie wszystkie padną łupem Janiny - w meczach z dwoma czołowymi drużynami IV ligi - Szreniavią i Lubaniem z udziałem gospodarzy niedzielnego spotkania padło zaledwie 6 goli, zaś gdy z tymi zespołami grał Poprad - 23, czyli niemal 4 razy więcej! „My w każdym meczu stwarzaliśmy sytuacje - przypomnę, że od przegranego meczu z Limanovią w 4 kolejnych meczach stworzyliśmy aż 14 stuprocentowych sytuacji, spośród których wykorzystaliśmy tylko 1 - w tym meczu udało się na szczęście wykorzystać te sytuacje, które stworzyliśmy, ja zawsze staram się grać ofensywny futbol, choć co prawda nie mieliśmy takiego typowego łowcy bramek, który umiałby się znaleźć w polu karnym, nie mniej u nas mamy takich zawodników, spośród których każdy może strzelić bramkę, tak jak Łukasz Pactwa, który przechylił szale zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu." - komentował grę ofensywną swojego zespołu Wojciech Skrzypek. My w każdym meczu stwarzaliśmy sytuacje - przypomnę, że od przegranego meczu z Limanovią w 4 kolejnych meczach stworzyliśmy aż 14 stuprocentowych sytuacji, spośród których wykorzystaliśmy tylko 1 - w tym meczu udało się na szczęście wykorzystać te sytuacje, które stworzyliśmy, ja zawsze staram się grać ofensywny futbol, choć co prawda nie mieliśmy takiego typowego łowcy bramek, który umiałby się znaleźć w polu karnym, nie mniej u nas mamy takich zawodników, spośród których każdy może strzelić bramkę, tak jak Łukasz Pactwa, który przechylił szale zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu.My w każdym meczu stwarzaliśmy sytuacje - przypomnę, że od przegranego meczu z Limanovią w 4 kolejnych meczach stworzyliśmy aż 14 stuprocentowych sytuacji, spośród których wykorzystaliśmy tylko 1 - w tym meczu udało się na szczęście wykorzystać te sytuacje, które stworzyliśmy, ja zawsze staram się grać ofensywny futbol, choć co prawda nie mieliśmy takiego typowego łowcy bramek, który umiałby się znaleźć w polu karnym, nie mniej u nas mamy takich zawodników, spośród których każdy może strzelić bramkę, tak jak Łukasz Pactwa, który przechylił szale zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu. Na pytanie o kluczowe ogniwo Janiny w sukcesie, jakim jest awans trenujący Janinę od końca rundy jesiennej Skrzypek bez wahania odpowiedział: „Powiem trochę przewrotnie - ojcem sukcesu jest... gospodarz - człowiek, który jest sercem i duchem z tą drużyną, a tak to na wyróżnienie zasługują wszyscy zawodnicy." Libiążanie wrócą do treningów 12 lipca, na dzień dzisiejszy zakontraktowanych zostało 7 sparingpartnerów. Trener Wojciech Skrzypek rozglądać się będzie szczególnie za młodzieżowcami, których w kadrze świeżo upieczonego 3ligowca jak na lekarstwo(rezerwowy bramkarz i Szymon Wantulok).„Wśród swoich będzie trudno znaleźć takich graczy, którzy wzmocnią naszą kadrę, będziemy szukać w okolicy, ewentualnie dopiero później gdzieś dalej." - powiedział po meczu przedstawicielom mediów. „Ja jestem o tym przekonanym w 100 procentach - gdybyśmy nie byli tego pewni nie byłoby sensu walczyć o awans, bo żeby o to walczyć, trzeba mieć zapewnienie ze strony działaczy i sponsorów, że będzie dobrze." - odpowiedział zapytany o to, czy klub podoła organizacyjnie grze w III lidze, Wojciech Skrzypek.
Statystyki:
GKS Janina Libiąż - Poprad Muszyna 4:1 (0:0) Bramki: Pactwa 49', 83' , Adamczyk 66', Niewiedział 73'- Cempa 63' Janina: Księżarczyk, Ficek, Nahle, Saternus, Ząbek, Adamczyk D., Kania, Grabowski M., Chylaszek (80' Grabowski Ł.), Adamczyk K. (46' Pactwa), Niewiedział (85' Dworniczek) Poprad: Bomba - Damasiewicz, Kosecki, Olbrycht, Serafin, Basta, Łukasik, Ciastoń (75' Jędrusik), Biernacki (57' Cempa), Zachariasz, Plata Sędzia: Tomasz Kita (Brzesko) Widzów: ok. 1500 markoo
|
![]() V Liga: Niwa Nowa Wieś - Tramwaj Kraków 1:0Sobota, 4 Wrzesień 2010 |
![]() V Liga: KS Chełmek - Słomniczanka Słomniki 0:0Sobota, 4 Wrzesień 2010 |
![]() VI Liga: Iskra Brzezinka - Zgoda Malec 3:1Sobota, 4 Wrzesień 2010 |
![]() A klasa: Soła Łęki - LKS Bobrek 2:2Sobota, 4 Wrzesień 2010 |
![]() Puchar Polski: Soła Łęki - LKS Jawiszowice 3:2 (1:1)Czwartek, 2 Wrzesień 2010 |
![]() A klasa: LKS Bobrek - Soła Oświęcim 1:1 (0:1)Niedziela, 29 Sierpień 2010 |
![]() IV Liga: Przeciszovia Przeciszów - Orzeł Balin 1:0 (1:0)Sobota, 28 Sierpień 2010 |
![]() VI Liga: Unia Oświęcim - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 1:1Sobota, 28 Sierpień 2010 |
![]() B klasa: Hejnał Kęty - Górnik Brzeszcze 3:1Sobota, 28 Sierpień 2010 |
![]() V Liga: Niwa Nowa Wieś - Spójnia Osiek-Zimnodół 0:0Środa, 25 Sierpień 2010 |
|
Środa, 1 Wrzesień 2010 Przedstawiamy Państwu piętnasty odcinek "Sportowego FLESZA" ... Więcej... |
Środa, 25 Sierpień 2010 Przedstawiamy Państwu piętnasty odcinek "Sportowego FLESZA" ... Więcej... |
Czwartek, 19 Sierpień 2010 Filmowa relacja z meczu VI ligi wadowickiej pomiędzy Zagórza... Więcej... |
Środa, 18 Sierpień 2010 Przedstawiamy Państwu czternasy odcinek "Sportowego FLESZA" ... Więcej... |
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy o treści: reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszające zasady Netykiety.
Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.